czwartek, 17 lutego 2011

0

Jesteśmy po obejrzeniu Black Swan. Genialny film, w pewnych momentach przypominał Requiem.. .Jednak nie ma w tym nic złego, bo Aronofsky pokazał taki sam geniusz. No i Clint Mansell stworzył równie klimatyczną muzykę. Na ogromny szacunek zasługuje również kreacja Natalie Portman, cudownie grała! Emocje które przekazała są niesamowite.Będzie Oscar! :) Film naprawdę godny polecenia.
Prawie po sesji,kulturoznawstwo dopiero w połowie marca.Koszmar.
Tak dawno nic nigdzie nie pisałam,brakowało tego.
Ale w końcu spięłam tyłek no i jestem. Miło tak anonimowo i tylko dla siebie.
Kilka najnowszych zdjęć, tak żeby pamiętać.


wymarzony grey!



sówki <3